
Literówki
Praca z tekstem nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Ciągle nowe wyzwania, terminy na wczoraj, klient sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest tak, że po prostu się siada i tworzy.

Praca z tekstem nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Ciągle nowe wyzwania, terminy na wczoraj, klient sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest tak, że po prostu się siada i tworzy.

Święta, święta i po świętach. Dla wielu z nas oznacza to brutalny powrót do rzeczywistości. Dlatego dzisiaj serwujemy Wam temat lekki, łatwy i przyjemny. Ostatnimi czasy natrafiliśmy na interesujący wpis przedstawiający pojawianie się motywu Technical Writera w kulturze masowej. Nie jest zaskoczeniem, że takich przykładów jest bardzo mało. Jak słusznie zauważa autorka wpisu, wynika to zapewne z tego, że nasz zawód nie jest bardzo widoczny, a co za tym idzie, nie istnieją też związane z nim stereotypy. Dlatego też łatwiej w filmie czy komiksie pokazać postać informatyka lub nauczyciela niż Tech Writera. A oto niezwykle krótka lista tego co udało się zebrać.

Dziś kilka słów o... słowach. Czy zastanawialiście się kiedyś których słów używacie najczęściej podczas pisania?

Prawdopodobnie większość z Was odpowiedziała na to pytanie twierdząco. Umieć pisać to jedno, a drugie to jak szybko? Zapewne wiele z Was nigdy się nad tym nie zastanawiało. Jeśli w tej chwili poczuliście nagłą, nieodpartą chęć sprawdzenia ile słów na minutę jesteście w stanie wystukać na klawiaturze, możecie odwiedzić serwis Ratatype, który służy właśnie do nauki szybkiego pisania na komputerze. Test sprawdzający Wasze umiejętności możecie znaleźć tutaj. Jeśli wolicie mocno skróconą wersję testu to zapraszamy tutaj.

Rozmowy kwalifikacyjne to wyzwanie nie tylko dla kandydatów, ale także dla rekrutujących. Znalezienie osoby, która spełni nasze oczekiwania nie jest takie proste, dlatego musimy zastanowić się w jaki sposób sprawdzić czy kandydat posiada wiedzę i umiejętności, których poszukujemy. Kilka lat temu jeden z kierowników poprosił Toma Johnsona o poradę w jaki sposób sprawdzić umiejętności praktyczne dwóch kandydatów na stanowisko Tech Writera. Ciekawe jest to, że początkowo Tom był przeciwny przeprowadzaniu testu pisemnego stwierdzając, że nie ma to większego sensu. Porównywał taką sytuację do rekrutacji lekarza lub prawnika, którzy musieliby iść do sąsiedniego pomieszczenia i w ciągu 30 minut zdiagnozować jakiegoś pacjenta albo napisać 3 strony wystąpienia sądowego. Jednak po niespełna miesiącu, Tom całkowice zmienił zdanie i stwierdził, że przeprowadzanie testów pisemnych w trakcie rekrutacji na stanowisko Technical Writera ma jak najbardziej sens, dlatego że pomaga odsiać kandydatów, których jakość pisania jest niezadowalająca. Poniżej przedstawiamy wytyczne jakich powinniśmy się trzymać w jednej i drugiej metodzie.