
Literówki
Praca z tekstem nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Ciągle nowe wyzwania, terminy na wczoraj, klient sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest tak, że po prostu się siada i tworzy.

Praca z tekstem nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Ciągle nowe wyzwania, terminy na wczoraj, klient sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest tak, że po prostu się siada i tworzy.

Czy do Was też przychodzą programiści z pytaniami co napisać w wyskakującym okienku, które i tak nigdy się przecież nie pokaże? Jeśli tak, to dzisiejszy wpis może Was zainteresować. Niedawno trafiliśmy na artykuł poruszający właśnie to zagadnienie. Pisanie krótkich komunikatów to tak naprawdę rodzaj sztuki - w małym okienku musimy zawrzeć wszystkie niezbędne informacje zachowując przy tym poprawność językową i jasność przekazu. Zasada jest prosta - im mniej mamy miejsca, tym więcej czasu spędzimy pisząc komunikat. Warto jednak poświęcić czas na stworzenie komunikatów dobrej jakości, ponieważ są one istotnym elementem każdego systemu. Pełnią one rolę pierwszej linii wsparcia, dlatego jeśli są słabej jakości, negatywnie wpływają na jakość produktu oraz powodują frustrację użytkowników, co z kolei przekłada się bezpośrednio na koszty wsparcia technicznego. Jak powszechnie wiadomo, każda terapia zaczyna się od przyznania, że mamy problem. Tak samo jest w przypadku oprogramowania. Każdy system ma swoje problemy, dlatego dopiero kiedy to zaakceptujemy, możemy zabrać się do tworzenia komunikatów o błędach z odpowiednim nastawieniem. Naszym celem jest przede wszystkim pomoc użytkownikom. Poniżej garść wytycznych jak tworzyć dobre komunikaty o błędach (bynajmniej nie takie, jak komunikat w grafice do tego wpisu). Są one skierowane zarówno do dokumentalistów jak i programistów.

Nasz ulubiony temat - jak przekazać więcej pisząc mniej - powraca. I będzie powracać, bo na tym właściwie polega cała sztuka przekazywania wiedzy.

Umiecie odpowiednio posortować wyprane ubrania? Jeśli tak, to prawdopodobnie umiecie też pisać dokumentację. Brzmi dość dziwnie, jednak okazuje się, że te dwa procesy mogą mieć ze sobą wiele wspólnego.

Język angielski nie jest tak prosty jakby się mogło wydawać. Niektóre słowa i wyrażenia mogą przyprawić o ból głowy, dlatego nawet najlepsi pisarze od czasu do czasu popełniają błędy. Prawdopodobnie domyślacie się co mamy na myśli. Kiedy używamy rise, a kiedy raise? Które słowo, compliment czy complement, jest właściwe kiedy mówimy o pochlebianiu komuś? Czy podając przykład powinniśmy użyć e.g. czy i.e.? Te i inne pułapki czyhają na nas każdego dnia, dlatego warto być przygotowanym. Jeśli uważacie, że macie zaległości do nadrobienia, to autorzy blogu firmy Acrolinx przychodzą Wam z pomocą. W swoim dwuczęściowym artykule zatytułowanym "Problem Words that Give Writers Trouble" starają się rozwiać przynajmniej niektóre wątpliwości. Poniżej przedstawiamy listę słów i wyrażeń, które możecie znaleźć w każdej z części.