UA Conference – Relacji Ciąg Dalszy

Zapraszamy na kolejną relację z UA Conference. Dzisiaj nasze podsumowanie dwóch prezentacji: Maximizing the Effect of Progressive Disclosure (Jang F.M. Graat) oraz Designing Transactions Successfully (Dr Chris Atherton).

Maximising the Effect of Progressive Disclosure – Jang F.M. Graat

Jang F.M. Graat przedstawia siebie jako filozofa i minimalistę. Takie też były jego slajdy prezentowane podczas konferencji, minimalistyczne i trafiające w sedno sprawy. I taka jest też jego filozofia: minimalizm prowadzi do metody postępującego ujawniania informacji (ang. progressive disclosure), minimalizm musi istnieć w dokumentacji technicznej.

confusing-street-signs

Powód istnienia dokumentacji technicznej

Czy celem użytkownika jest czytanie dokumentacji produktu? Nie, jego celem jest używanie tego produktu, działanie. Użytkownicy sięgają po dokumentację dopiero gdy mają problem w osiągnięciu jakiegoś celu, gdy potrzebują odpowiedzi na jakieś pytanie. Użytkownik nie chce czytać o rzeczach które nie są związane z jego problemem, nie chce dowiadywać się jak działa oprogramowanie, którego używa. Potrzebuje tylko konkretnej informacji: musi rozpoznać, że popełnił błąd i go naprawić.

Według Janga, kluczową rzeczą, z jakiej musimy sobie zdać sprawę jest to, że choćbyśmy nie wiadomo jak się starali, nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę wie nasz użytkownik: co umie, czy jest ekspertem, czy też nowicjuszem w używaniu danego oprogramowania. Możemy tworzyć różne profile użytkowników, ale po co to robić skoro tylko on sam wie, czego nie wie.

Jedynym słusznym podejściem według Janga jest tworzenie minimalistycznej dokumentacji, a to osiągnąć można tylko za sprawą metody progressive disclosure. Poniżej prezentujemy listę porad zebranych przez Janga do wykorzystania przy tworzeniu dokumentacji w myśl tej metody.

Podstawowe techniki

Tooltipy – zawierają one minimalną ilość potrzebnych informacji.

Tekst rozwijany w bok (expanding text) – nie jest to najlepszy sposób i należy go używać z rozwagą. Minusem tej techniki jest fakt, że rozwijający się tekst zaburza czytanie i reorganizuje treść na ekranie.

Tekst rozwijany w dół (drop-down) – podobnie jak w przypadku tekstu rozwijającego się w bok, zmienia on strukturę czytanej strony, jednakże nie zaburza jej.

Warstwy – bardzo dobry sposób, ale trudniejszy do implementacji. Użytkownik lepiej rozumie co dzieje się na ekranie, gdy widzi informacje przedstawione w warstwach. Ważne jednak, aby zawsze zapewnić użytkownikowi sposób na zamknięcie każdej nowej pojawiającej się warstwy.

Osadzone filmy wideo – jeżeli umieszczamy w treści krótkie filmy, nie zapominajmy, aby dołączyć do nich przyciski startu, wstrzymania, przewijania etc. Nigdy też nie należy używać opcji automatycznego odtwarzania filmu.

Przewodnik – prawdziwy przewodnik po programie pozwala pracować w trakcie uzyskiwania wskazówek. Nie polega on na prezentowaniu informacji slajd po slajdzie, ale wykonywaniu czynności, które są akurat opisywane (np. wprowadzaniu danych).

Wskazówki

Formatowanie tekstu i korzystanie z odpowiedniej nomenklatury w konsekwentny sposób sprawia, że użytkownik zawsze wie, czego się spodziewać patrząc na nasz tekst. Przykładem tego jest używanie podkreślenia i odpowiedniego koloru dla linków zamieszczonych w tekście. Użytkownik wie, że klikając dane słowo zostanie przekierowany do innego miejsca z większą ilością informacji. To samo tyczy się używania stylów i umiejscowienia elementów na stronie (np. przycisk pomocy powinien zawsze znajdować się w tym samym miejscu).

Jeżeli użytkownik klika link w celu uzyskania pomocy, jego uwaga powinna pozostać skupiona w tym samym miejscu. Czyli nie może on zostać przekierowany w zupełnie inne miejsce na stronie. Po przeczytaniu i zamknięciu dodatkowej informacji, powinien nadal znajdować się w miejscu, w którym zaczynał. Jeżeli natomiast dajesz użytkownikowi możliwość przejścia w inne miejsce, zawsze zapewnij mu opcję powrotu.

Czego unikać

Oczywista oczywistość – nie ma konieczności opisywania wszystkiego co  wyświetla się na ekranie. W końcu produkt powinien zostać stworzony tak, aby używanie go było intuicyjne. Doskonałym przykładem jest tutaj wyjaśnianie działania takich przycisków jak dalej albo anuluj. Warto też zauważyć, że opisując funkcje tak oczywiste ryzykujemy, że użytkownikowi umkną informacje dużo ważniejsze.

Przesyt informacji – za dużo opcji, za dużo pól, za dużo informacji. Jeśli nie wiemy gdzie patrzeć, czujemy się zagubieni.

Nieprzydatna pomoc – czyli… kill clippy.

Dynamiczne menu – przykład z jednej z wersji MS Office: gdy raz wybierzemy jakąś opcje w menu, pojawia się ona przy ponownym rozwinięciu menu. Sprawia to, że program zmienia się za każdym razem gdy klikniemy coś nowego.

Jang Graat pokazał wiele przykładów dobrego i złego podejścia do dokumentacji technicznej. Wydaje się, że w czasach gdy coraz częściej korzystamy z aplikacji na urządzeniach mobilnych i na nie też tworzymy dokumentację, takie minimalistyczne podejście bardzo się sprawdza, z ogromną korzyścią dla użytkownika.

Designing Transactions Successfully – Dr Chris Atherton

Dr Chris Atherton uświadamiała słuchaczom od jak wielu szczegółów zależy, czy strona jest czytelna i łatwa w obsłudze. Na podstawie projektu UK Home Office’s Visa and Immigration Service, w którym uczestniczyła, śledziliśmy krok po kroku największe problemy i wyzwania w tworzeniu najlepszego rozwiązania.
Hasło podsumowujące: Don’t drink the Kool Aid