Przyszłość komunikacji technicznej – część 1

Przeglądając wpisy na różnych blogach dotyczących komunikacji technicznej, zauważyliśmy ostatnimi czasy sporo informacji, które wieszczą powolny schyłek naszej profesji. Powodem takiego stanu rzeczy nie jest chęć zastąpienia człowieka maszyną, o czym wspominaliśmy jakiś czas temu w jednych z artykułów, ale ogólna tendencja w produkcji oprogramowania.

Na jednym z naszych ulubionych blogów I’d Rather Be Writing pojawił się niedawno wpis dotyczący przyszłości komunikacji technicznej. Autor nawiązuje do prezentacji Andrew Davisa z STC Summit 2014, podczas której wywiązała się ożywiona dyskusja na temat przyszłości Technical Writerów. Spora ilość osób sugerowała, że ta profesja zaczyna odchodzić do lamusa. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest to, że użytkownicy oczekują coraz bardziej przyjaznych interfejów aplikacji, które są proste w użyciu i intuicyjne. Jeśli użytkownik musi sięgnąć po instrukcję, żeby wykonać podstawowe operacje, to oznacza to, że producent oprogramowania nie spełnił tych oczekiwań. Ale nie ma się co martwić na zapas, bo okazuje się, że jest światełko w tunelu. Jeden z uczestników dyskusji zwrócił uwagę, że co prawda zapotrzebowanie na dokumentację dla użytkowników jest coraz mniejsze, jednak zapotrzebowanie na dokumentację dla programistów rośnie w szybkim tempie. Dzieje się tak dlatego, że za coraz prostszymi interfejsami użytkownika stoi coraz bardziej skomplikowana technologia, której nie widać gołym okiem.

Jest to potencjalna szansa dla dokumentalistów na pozostanie w branży. Trzeba jednak pamiętać, że tworzenie dokumentacji dla programistów, np. dokumentacji dla interfejsu programowania aplikacji (API), jest zgoła odmienne niż pisanie instrukcji dla użytkowników końcowych. Dlatego ważna jest znajomość języków programowania, procesu publikacji na platformach internetowych czy umiejętność współpracy z grupą inżynierów w sposób produktywny. Pomimo tego, że trzeba mieć większą wiedzę techniczną, to są też pewne „ułatwienia”. Dokumentacja dla API rzadko kiedy jest tłumaczona i publikowana w formie drukowanej, więc szeroka wiedza na temat pisania ustrukturyzowanego czy generowania dokumentów w wielu formatach z jednego źródła nie jest potrzebna.

Jakie jest Wasze zdanie?
Według nas po części jest to prawda. Dokumentacja użytkownika staje się coraz mniej potrzebna, jednak w przypadku wysoko wyspecjalizowanych aplikacji często ciężko jest wykonać nawet podstawowe operacje kierując się tylko intuicją, nawet jeśli interfejs użytkownika jest bardzo przyjazny. Zapewne uda się to zrobić, ale nie wiadomo czy do końca poprawnie. W przypadku użytkowników, którzy nie mogą sobie pozwolić na taki rodzaj eksperymentowania, dobra dokumentacja jest niezbędna do poprawnej obsługi systemu. Nawet znając jakiś system bardzo dobrze, zdarzają się sytuacje kiedy okazuje się, że nie wiemy do czego służy jakiś przycisk czy pole. Wtedy najszybciej i najbezpieczniej jest zajrzeć do instrukcji.
Jeśli chodzi o dokumentację dla programistów, to rosnące zapotrzebowanie na dostarczanie tego typu instrukcji jest dla nas dobrą informacją i wytycza potencjalny kierunek, w którym możemy podążać. Od siebie dorzucimy jeszcze jeden mocny argument, który powoduje, że Technical Writerzy będą potrzebni do takiej pracy – z doświadczenia wiemy, że ostatnią rzeczą jaką programista chce się zajmować, to pisanie dokumentacji. Woli ten czas spędzić na „kodzeniu” 🙂 Inną kwestią są też predyspozycje takich osób do tworzenia instrukcji. Nawet jeśli umie to robić dobrze, to jesteśmy prawie pewni, że będzie to robił niechętnie. Ale to dobrze, bo dzięki temu nie umrzemy z głodu 🙂

Tagi: