Literówki

Praca z tekstem nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Ciągle nowe wyzwania, terminy na wczoraj, klient sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest tak, że po prostu się siada i tworzy.

Zazwyczaj równocześnie piszemy, czytamy i robimy research korzystając z różnych narzędzi. Sterta notatek, kilka wersji tekstu, adnotacje i uwagi w mailach, do tego cały folder zakładek w przeglądarce i stos słowników na biurku. Praca wre i w końcu udaje nam się to wszystko jakoś ogarnąć i stworzyć spójną całość. Pierwsze czytanie i… błędów więcej niż kibiców na Narodowym podczas meczu reprezentacji. Teraz to co tygryski lubią najbardziej – redakcja i korekta.

Oczywiście na pierwszy ogień idzie spell checker. Pracowicie poprawiamy wszystkie podkreślone na czerwono fragmenty. Potem jeszcze kilka razy czytamy całość. Wreszcie naciskamy Enter i wysyłamy nasz plik do klienta. Jeszcze ostatni rzut oka i… w pierwszym akapicie naszego wiekopomnego dzieła wali po oczach ONA.

Literówka.

Jak podaje nasza ulubiona Wikipedia, literówka jest błędem powstałym podczas pisania czy przepisywania tekstu na komputerze (dawniej maszynie do pisania). Wywodzi się ona z niegdysiejszego błędu w składzie tekstu (zecerstwo). Literówkami będą zatem powtórzenia, pominięcia znaków, wstawienie wielkiej litery zamiast małej, przestawienie kolejności znaków itp. Literówką nie będzie błąd wynikający z niewiedzy osoby zajmującej się tekstem. Należy tu wspomnieć o tak zwanym czeskim błędzie, który jest jedną z najpopularniejszych literówek. W tym przypadku zostaje zamieniona kolejność znaków, na przykład nei zamiast nie.

Zdawałoby się, że drobny błąd w tekście to nic takiego. Ot, każdemu się zdarza, wszak żaden człowiek nie jest nieomylny. Jednak co wtedy, gdy wraz z drobną pomyłką traci się ogromne pieniądze? Ból portfela i zaprzepaszczenie rodzinnego interesu z powodu jednej litery to dramat, który by nie powstał, gdyby nie literówka. Innym następstwem błędu może być utrata pracy, co przytrafiło się naczelnikowi jednego z wydziałów PKP. Nagminne są przykłady błędów na tablicach informacyjnych (w tym wypadku Dworzec Centralny w Warszawie) czy reklamach sklepowych. Nawet mocny merytorycznie i ciekawie napisany tekst będzie sprawiał wrażenie nieprofesjonalnej dłubaniny jeśli będzie upstrzony literówkami.

Jak zatem poradzić sobie z ich eliminacją? Gdy nasz tekst jest gotowy, poddany odpowiedniej redakcji i uważamy, że nie wymaga już żadnych poprawek należy zrobić korektę. Trzeba pamiętać, że jest ona sprawdzeniem poprawności tekstu, bez skupiania się na kontekście. Jest najbardziej efektywna, gdy tekst czytamy słowo po słowie koncentrując się na ich zapisie.

Korekta – krok po kroku:

  • Daj tekst do sprawdzenia osobie, która go nie zna. Unikniesz efektu „ślizgania się” po tekście i niedostrzegania literówek.
  • Jeśli nikt inny nie może się zająć korektą, zrób ją sam, ale dopiero następnego dnia. Odpoczynek pozwoli lepiej skupić uwagę.
  • Pamiętaj – spell check jest bardzo przydatnym narzędziem i warto go stosować, ale nie rozróżnia „może” i „morze”, „nóż” i „nuż”, „tusz” i „tuż” itp.
  • Często ta sama literówka występuje wiele razy w danym tekście – nasze palce mogą „nie lubić” pewnych kombinacji klawiszy i popełniać ciągle jeden błąd. Można sobie znacznie ułatwić życie wyszukując błedną frazę w całym tekście po jej pierwszym napotkaniu. Przykładowo dokonując korekty znajdujemy „nei” zamiast „nie”. Warto w tym momencie użyć funkcji „Wyszukaj i zamień” i w trybie interaktywnym sprawdzić, które jeszcze inne „nei” trzeba  skorygować.
  • Po zrobieniu wstępnych poprawek przy użyciu programu sprawdzającego pisownię wydrukuj tekst – błędy są o wiele lepiej widoczne na papierze, niż ekranie monitora.
  • Korektę wykonaj długopisem/mazakiem o innym kolorze niż tusz wydruku. Ułatwi to później nanoszenie ewentualnych poprawek w komputerze.
  • Czytaj wolno i uważnie skupiając się jedynie na czytanej linijce tekstu. Warto skorzystać z kartki lub linijki, by zasłonić sobie nieprzeczytaną jeszcze partię materiału.
  • Powtórz korektę jeśli tekst jest długi lub wymagający dużego skupienia.

Bez względu czy literówki mają jakieś konsekwencje, ich obecność zdecydowanie obniża wartość nawet najciekawszego tekstu. Pamiętajmy o tym i dbajmy o to, by nasze dokumenty były bez zarzutu zarówno w formie, jak i treści.

A na koniec zapraszamy do poczytania kilku zestawień na temat literówek – tu, tu, tu, tu oraz tu. Miłej lektury!